Dzień z życia...

Dzień z życia...

Na co dzień nie masz kompletnie czasu na naukę angielskiego? To normalne - praca, dom, dzieci... Weź przykład z naszej metodyk Gosi Starczewskiej :) Wygląda na to, że udaje jej się wpleść naukę języka obcego w swoją codzienną rutynę. Przeczytaj jak wygląda jej przeciętny dzień a może zainspiruje Cię to do otoczenia się językiem angielskim.

6:00

Dzwoni budzik. Zamiast włączać drzemkę, włączam Quizleta. Najbardziej lubię opcję „ucz się”, bo pamięta z którymi słówkami mam problem.

6:10

Idę pod prysznic. Włączam na Spotify playlistę z energetycznymi piosenkami. Podśpiewuję sobie Miiiira Sooofiaaaaa. Ciekawe, czy sąsiedzi słyszą...

6:30

Jem śniadanie. W międzyczasie przeglądam nagłówki wiadomości po hiszpańsku. Nie mam przecież teraz czasu czytać całych artykułów. 

7:15

Jadę tramwajem do pracy. Włączam apkę lyrics training i ćwiczę hiszpański słuchając piosenek i wybierając słowa do uzupełnienia. Coraz lepiej mi idzie! Może w końcu zrozumiem to ich seplenienie...

13:00

Jem lunch. Słucham podcastu, który mam zadany jako praca domowa. Za pierwszym razem niewiele rozumiem, ale już za drugim jest trochę lepiej. Wrócę do niego później.

16:00

Jadę tramwajem do domu. Nie chce mi się już gapić się w ekran telefonu. Patrzę przez okno i wymyślam słowa po hiszpańsku na kolejne litery alfabetu. Później rozglądam się próbuję nazwać to co widzę wokół siebie.

18:00

Prasuję sukienki. W międzyczasie oglądam na Netflixie serial ‘Las chicas del cable’. To już czwarty sezon, więc rozumiem coraz więcej. Czasem jednak muszę zerkać na hiszpańskie napisy, ale zawsze to lepiej niż polskie.

22:00

Kładę się do łóżka. Kupiłam sobie dzisiaj magazyn dla uczących się hiszpańskiego ¿Español? Sí, gracias więc zaglądam do niego i wybieram jakiś nietrudny artykuł. Dobrze, że są różne – od poziomu A1 aż do C1. Dzisiaj nie mam już siły za bardzo się wysilać… W połowie artykułu zasypiam. Znowu nie miałam kiedy porządnie pouczyć się hiszpańskiego ;)

 

Pamiętaj - jeśli nie masz czasu, siły czy możliwości "usiąść do angielskiego" na co dzień, ustal sobie jeden dzień w tygodniu, kiedy poświęcisz godzinkę lub dwie na tzw. porządną naukę - odrobienie pracy domowej, wypisanie sobie słówek, poćwiczenie gramatyki. Tak naprawdę równie ważne jest to, żeby język obcy towarzyszył Ci każdego dnia, tak trochę przy okazji. Może nie będziesz robić tak szybkich postępów jak ktoś, kto ma czas i przestrzeń na naukę godzinę dziennie, ale przecież nie zawsze o to chodzi. Ważne, żeby nie stać w miejscu i czerpać z nauki angielskiego przyjemność. Trzymamy kciuki!

paralaksa

Dołącz
do grona
Modern Students
już dziś!

+48 696 557 557
biuro@modernschool.pl

Zaufali nam